Teoria jest przydatna. Przykłady są lepsze. Ten rozdział analizuje dziesięć firm, które zbudowały naprawdę wyróżniające się programy e-mail. Dla każdej omówię, co zrobiły, dlaczego zadziałało i co możesz zapożyczyć do własnego programu. To nie są studia przypadków przeciętnych programów e-mail. To firmy, które zamieniły e-mail w prawdziwą przewagę konkurencyjną.
Casper: Głos E-mail DTC
Casper zbudował imperium materacy częściowo dzięki sile głosu swojego e-mail marketingu. W branży, gdzie każdy konkurent wysyła te same promocyjne e-maile "Zaoszczędź 20% na nowym materacu", Casper zdecydował się być ciepły, dowcipny i obsesyjnie wierny marce.
Ich seria powitalnych e-maili nie tylko promuje produkty. Zawiera wskazówki dotyczące snu, sugestie dotyczące atmosfery sypialni i naukę lepszego odpoczynku. Traktują subskrybentów e-mail jako ludzi, którzy chcą lepiej spać, a nie tylko jako potencjalnych nabywców materacy. To kluczowe rozróżnienie. Zaczynając od wartości (edukacja o śnie) i podążając za produktem (nasz materac pomaga to osiągnąć), budują zaufanie przed prośbą o sprzedaż.
Ich e-maile o porzuconym koszyku są legendarne w społeczności DTC. "Come back to bed" jako temat e-maila o porzuceniu koszyka doskonale łączy kontekst produktu (to łóżko) z emocjonalnym ciepłem. Czuje się jak wiadomość od partnera, a nie marki. Tekst e-maila utrzymuje ten ton przez cały czas, sprawiając, że sekwencja porzucenia koszyka wydaje się osobista, a nie transakcyjna. Większość e-maili o porzuconym koszyku sprawia, że czujesz się nagabywany. Casperowe sprawiają, że czujesz się zaproszony.
Spójność całego programu e-mail sprawia, że działa. Tematy, treść, zdjęcia, CTA, wszystko brzmi, jakby zostało napisane przez tego samego ciepłego, lekko zabawnego przyjaciela, który przypadkowo dużo wie o śnie. Ta spójność nie jest przypadkowa. Wynika z jasnych wytycznych dotyczących głosu marki, silnego nadzoru redakcyjnego i gotowości do odrzucania tekstów, które osiągają właściwe metryki, ale brzmią źle dla marki.
Lekcja: wyróżniający się głos marki w e-mailu jest fosą konkurencyjną. Każda firma materacowa może dorównać Casperowi ceną lub funkcjami. Żadna nie może skopiować głosu Caspera bez sztuczności. Twój głos e-mail jest jedną z niewielu trwałych przewag na zatłoczonym rynku. Inwestuj w jego definiowanie, dokumentowanie i ochronę.
Morning Brew: Wzrost Newslettera
Wzrost Morning Brew od zera do ponad czterech milionów subskrybentów jest jednym z najbardziej badanych przypadków w historii newsletterów. Taktyki są dobrze znane, ale nadal niedostatecznie wykorzystywane przez większość operatorów newsletterów.
Ich program poleceń wykorzystuje nagrody warstwowe, które tworzą prawdziwą grę dla subskrybentów. Podziel się z przyjaciółmi, zdobądź nagrody. Naklejki przy trzech poleceniach. Kubek przy dziesięciu. Treści premium przy 25. Zaproszenie na ekskluzywne wydarzenia na wyższych poziomach. Genialność polega na tym, że wczesne nagrody (naklejki, kubki) kosztują prawie nic, ale wydają się namacalne i zabawne, podczas gdy wysiłek wymagany do ich zdobycia generuje znaczny wzrost subskrybentów. Program poleceń podobno napędzał 30% całkowitego pozyskania subskrybentów Morning Brew w szczytowym momencie.
Spójność formatu jest niedoceniana w ich sukcesie. Te same sekcje, ta sama kolejność, ten sam ton, każdego dnia. Subskrybenci wiedzą dokładnie, co otrzymają. Wiadomości biznesowe, żarty, zagadka na końcu. Ta przewidywalność buduje codzienne nawyki, dzięki którym Morning Brew staje się częścią porannej rutyny ludzi, a nie e-mailem, który mogą otworzyć. Format newslettera staje się pojemnikiem, któremu subskrybenci ufają, a to zaufanie przekłada się na stale wysokie wskaźniki otwarć.
Model ekonomiczny jest wart zbadania. Morning Brew generuje ponad 50 milionów dolarów rocznych przychodów głównie ze sponsorstwa newsletterów przy 20-50 dolarów CPM. To firma medialna zbudowana w całości na e-mailu, udowadniająca, że newslettery mogą być poważnymi firmami, a nie tylko kanałami marketingowymi. Stawki CPM działają, ponieważ odbiorcy Morning Brew są bardzo zaangażowani i demograficznie atrakcyjni dla reklamodawców: młodzi profesjonaliści z dochodem rozporządzalnym i uprawnieniami decyzyjnymi.
Tyler Denk był drugim pracownikiem Morning Brew i na własne oczy widział, jak te taktyki wzrostu działają. Później założył beehiiv, aby zdemokratyzować te strategie, zamieniając programy poleceń, narzędzia wzrostu i infrastrukturę sieci reklamowej, które Morning Brew zbudowało na zamówienie, w platformę, z której może korzystać każdy. Sieć reklamowa jest szczególnie interesująca: wydawcy beehiiv mogą sprzedawać sponsorowane miejsca docelowe za pośrednictwem sieci beehiiv, eliminując potrzebę budowania relacji z reklamodawcami od zera.
Duolingo: Retencja poprzez E-mail
Program e-mail Duolingo to arcydzieło wykorzystania awersji do strat w celu napędzania retencji. Ich podejście jest zwodniczo proste, ale psychologia za nim jest wyrafinowana.
Ich e-maile z przypomnieniem o serii stosują najpotężniejszą zasadę behawioralną w marketingu retencji: ludzie są bardziej motywowani przez strach przed utratą czegoś, co mają, niż przez obietnicę zysku czegoś, czego nie mają. Jeśli zbudowałeś 47-dniową serię na Duolingo, pomysł jej utraty jest naprawdę bolesny. Ich e-maile pięknie to wykorzystują, czyniąc serię gwiazdą e-maila, a nie samą nauką języka.
Eskalująca sekwencja pilności jest błyskotliwa w swojej prostocie. Postać sowę Duo zaczyna szczęśliwa ("Nie zapomnij o dzisiejszej lekcji!"). Jeśli opuścisz dzień, Duo wygląda na zaniepokojone. Opuść dwa dni, Duo wygląda smutno. Opuść trzy, Duo jest złamane. Jest to emocjonalnie manipulacyjne w najlepszy możliwy sposób, używając kreskówkowej sowy, aby sprawić, by uczniowie języka czuli się naprawdę winni za pominięcie ćwiczeń. Eskalacja emocjonalna tworzy łuk narracyjny w samej sekwencji e-maili, zamieniając serię przypomnień w historię.
E-mail o rozstaniu jest ich najbardziej kontrintuitywnie skuteczną wiadomością. Po dłuższym okresie bezczynności Duolingo wysyła: "Te przypomnienia wydają się nie działać. Przestaniemy je wysyłać." Generuje to znacznie wyższy poziom reaktywacji niż jakikolwiek z poprzednich e-maili z przypomnieniami. Znowu awersja do strat. Groźba utraty przypomnień (a co za tym idzie, twojego zaangażowania w naukę i relacji z Duo) motywuje do działania bardziej niż same przypomnienia.
Elementy grywalizacji, takie jak serie, ligi, XP i osiągnięcia, są wzmacniane przez e-mail. Każdy e-mail łączy się z szerszym systemem grywalizacji, tworząc wiele pętli sprzężenia zwrotnego, które napędzają codzienne zaangażowanie. E-mail nie jest odizolowanym kanałem. To jeden punkt kontaktu w starannie zaprojektowanym systemie behawioralnym.
Lekcja: awersja do strat jest silniejsza niż ramowanie zysku w e-mailach retencyjnych. "Stracisz swoją serię" przewyższa "Wróć i zdobądź XP" za każdym razem.
Spotify: Roczne Podsumowanie
Spotify Wrapped to najlepszy pojedynczy przykład zamiany danych klientów w złoto marketingowe.
Co roku w grudniu Spotify wysyła każdemu użytkownikowi spersonalizowane podsumowanie roku słuchania. Ulubieni artyści, ulubione piosenki, całkowita liczba odsłuchanych minut, podział na gatunki, typ osobowości słuchacza. Same dane są interesujące, ale nie rewolucyjne. To wykonanie czyni je niezwykłymi.
Każdy element jest zaprojektowany z myślą o możliwości udostępniania. Grafiki są sformatowane dla Instagram Stories, TikTok i X (Twitter) z właściwymi wymiarami, kolorami i rozmiarami tekstu dla każdej platformy. Użytkownicy nie tylko konsumują swoje dane Wrapped, ale je udostępniają. Sezon Wrapped generuje 461% wzrost powiązanych tweetów. Pobrania aplikacji rosną o 21% podczas Wrapped, napędzane wyłącznie przez nieużytkowników widzących posty Wrapped swoich znajomych i chcących własnych. Spotify w zasadzie zamienia swoich użytkowników w armię marketingową co grudzień, a kosztuje ich to jedynie wysiłek inżynieryjny.
Wzmocnienie tożsamości jest psychologicznym silnikiem. "Jesteś w top 0,5% słuchaczy Taylor Swift" nie tylko udostępnia dane, ale waliduje tożsamość. Ludzie udostępniają swoje Wrapped, ponieważ mówi coś o tym, kim są. Gust muzyczny jest głęboko powiązany z tożsamością osobistą, a Spotify daje użytkownikom pięknie zaprojektowany sposób wyrażania tej tożsamości w swoich sieciach społecznościowych.
Lekcja, którą każda marka powinna sobie przyswoić: masz dane, które mogłyby być twoim "Wrapped". Historia zakupów (twoje najczęściej zamawiane produkty, łączne oszczędności, wypróbowane nowe produkty). Dane fitness (twój najlepszy miesiąc, łączna odległość, rekordy osobiste). Nawyki czytelnicze (ukończone książki, odkryte gatunki, serie czytelnicze). Dane bankowe (największy miesiąc oszczędności, kategorie wydatków, finansowe kamienie milowe). Formuła jest następująca: weź dane osobowe, spraw, by były atrakcyjne wizualnie i możliwe do udostępnienia, dodaj superlatywy wzmacniające tożsamość i dostarcz je jako prezent na koniec roku. Bardzo niewiele marek tego dokonało, co oznacza, że dla tych, które to zrobią, istnieje ogromna szansa.
Booking.com: Wyzwalana Pilność
Booking.com zbudował jeden z najbardziej wyrafinowanych programów wyzwalanych e-maili w branży turystycznej. Przeglądaj hotel w Barcelonie, a w ciągu godzin otrzymasz e-mail pokazujący tę nieruchomość z cenami w czasie rzeczywistym, dostępnością i dowodem społecznym.
E-maile "Tylko 2 pokoje pozostały w tej cenie!" są wyzwalane przez twoje zachowanie podczas przeglądania i pobierają dane z rzeczywistego inwentarza. Ceny się aktualizują. Dostępność jest realna. Sygnały popytu ("15 innych osób przegląda ten hotel właśnie teraz") odzwierciedlają rzeczywiste dane sesji. Ta integracja danych w czasie rzeczywistym jest technicznie imponująca i komercyjnie skuteczna.
Ta integracja danych w czasie rzeczywistym czyni pilność wiarygodną. A wiarygodna pilność jest dramatycznie skuteczniejsza niż pilność wytwarzana sztucznie. Gdy subskrybent wie, że twierdzenie o niedoborze jest oparte na rzeczywistym inwentarzu, a nie na marketingowych sztuczkach, reaguje inaczej. E-mail staje się przydatną informacją, a nie manipulacją.
Jednak Booking.com służy również jako ostrzeżenie. Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) w Wielkiej Brytanii i unijni regulatorzy zbadali ich twierdzenia dotyczące pilności, kwestionując, czy niektóre z taktyk wywierania presji przekraczają granicę między informacyjnym a manipulacyjnym. "Tylko 2 pokoje" to przydatna informacja, gdy jest dokładna. "Tylko 2 pokoje!!!" połączone z timerami odliczającymi, kolorami wywołującymi stres i komunikatami "zarezerwuj teraz, zanim będzie za późno" zaczyna wydawać się przymusowe, nawet gdy dane bazowe są prawdziwe.
Lekcja jest dwojaka. Po pierwsze, dane w czasie rzeczywistym czynią pilność wiarygodną, a wiarygodna pilność konwertuje. Po drugie, fałszywa lub przesadzona pilność naraża zarówno zaufanie do marki, jak i działania regulacyjne. Granica między perswazją a manipulacją jest realna, a twoi klienci mogą wyczuć, kiedy ją przekroczyłeś.
Amazon: Transakcyjna Sprzedaż Krzyżowa
Amazon traktuje każdy e-mail jako okazję do generowania przychodów. Ich potwierdzenia wysyłki zawierają rekomendacje produktów. Powiadomienia o dostawie zawierają powiązane produkty. Prośby o recenzje zawierają produkty, które klient może polubić na podstawie swojego zakupu. Każdy punkt kontaktu sprzedaje.
Mówi się, że silnik rekomendacji napędza 35% łącznych przychodów Amazon. Nie chodzi tylko o rekomendacje na stronie internetowej. To rekomendacje e-mailowe, sugestie na stronie i powiadomienia z aplikacji współpracujące ze sobą, aby wyświetlać odpowiednie produkty przy każdej interakcji. Silnik staje się inteligentniejszy przy każdym zakupie, każdym kliknięciu i każdej sesji przeglądania, budując coraz dokładniejszy model preferencji każdego klienta.
Ich przypomnienia o uzupełnieniu zapasów są szczególnie sprytne. Na podstawie historycznych wskaźników zużycia (kupiłeś proszek do prania 45 dni temu, a przeciętny klient zamawia ponownie co 50 dni), Amazon wysyła idealnie wyczasowany e-mail "Czy kończą Ci się zapasy?". Przekształca to rutynowy powtórny zakup, o którym klient musi pamiętać, w działanie jednym kliknięciem w skrzynce odbiorczej. W przypadku produktów eksploatacyjnych te przypomnienia generują znaczne powtarzające się przychody.
Alerty o obniżkach cen dla produktów na liście życzeń to kolejny mocny przykład. Zamieniają bierne przeglądanie (dodawanie do listy życzeń) w aktywne zaangażowanie (dodałeś ten produkt do listy życzeń, a cena właśnie spadła o 20%). Wyzwalacz jest autentyczny (cena naprawdę spadła), a wartość dla klienta jest jasna (zaoszczędź pieniądze na czymś, czego już chcesz).
Czas prośby o recenzję, od pięciu do siedmiu dni po dostawie, daje klientom wystarczająco dużo czasu na skorzystanie z produktu, ale jest wystarczająco blisko zakupu, aby doświadczenie było świeże. To okno czasowe konsekwentnie generuje najwyższe wskaźniki odpowiedzi na recenzje.
Lekcja: każdy e-mail transakcyjny jest okazją marketingową. Twoje potwierdzenia wysyłki, rachunki, powiadomienia o koncie, to jedne z twoich najczęściej otwieranych e-maili. Nie muszą być czysto informacyjne.
Patagonia: E-mail Napędzany Misją
Patagonia stawia misję przed produktem. Ich e-maile mówią o aktywizmie ekologicznym, wysiłkach na rzecz ochrony środowiska i inicjatywach zrównoważonego rozwoju, zanim wspomną o kurtkach lub plecakach. To nie jest taktyka marketingowa doklejona do standardowego programu e-commerce. To fundament wszystkiego, co wysyłają.
"Prowadzimy działalność, aby ocalić naszą planetę" nie jest hasłem w ich e-mailach. To zasada organizacyjna. E-maile o produktach są ujęte w ramy zrównoważonego rozwoju: materiały pozyskiwane odpowiedzialnie, certyfikat sprawiedliwego handlu, zaprojektowane tak, aby wytrzymały dekady, a nie sezony.
Filozofia "Don't Buy This Jacket", która działała jako prawdziwa kampania reklamowa, paradoksalnie napędza lojalność i sprzedaż. Mówiąc klientom, aby nie kupowali, jeśli naprawdę nie potrzebują produktu, Patagonia pozycjonuje się jako godna zaufania na rynku nasyconym markami promującymi zbędną konsumpcję. Klienci nagradzają to zaufanie zaciekłą lojalnością i wyższą wartością dożywotnią.
Ich długoformatowe e-maile narracyjne działają, ponieważ ich odbiorcy naprawdę się o to troszczą. E-mail liczący 1500 słów o ochronie konkretnej rzeki w Chile byłby absurdalny dla większości marek. Dla Patagonii generuje zaangażowanie, ponieważ ich subskrybenci sami wybrali przynależność do społeczności, której zależy na tych kwestiach. E-mail nie sprzedaje produktu. Wzmacnia wspólne wartości. A wspólne wartości to najsilniejsza podstawa lojalności klientów.
E-maile programu Worn Wear promują kupowanie używanego sprzętu Patagonia, naprawianie istniejącego sprzętu i oddawanie starych przedmiotów. Anty-konsumpcyjne przesłanie od firmy, która sprzedaje rzeczy. Działa, ponieważ jest autentyczne, poparte prawdziwymi programami i prawdziwymi inwestycjami.
Lekcja: narracja o zrównoważonym rozwoju musi być poparta prawdziwymi działaniami, bo inaczej spektakularnie się odbije jako greenwashing. Patagonia może wysyłać te e-maile, ponieważ rzeczywiście przeznaczają 1% przychodów na cele ekologiczne, rzeczywiście prowadzą program napraw i rzeczywiście używają materiałów z recyklingu. Marki, które kopiują przekaz bez treści, są szybko i publicznie napiętnowane.
Nike: Personalizacja Oparta na Aktywności
Nike personalizuje według tożsamości i aktywności, a nie tylko historii zakupów. To kluczowe rozróżnienie. Większość marek personalizuje na podstawie tego, co kupiłeś. Nike personalizuje na podstawie tego, kim jesteś jako sportowiec.
Integracja z Nike Run Club oznacza, że twoje dane o bieganiu trafiają do twojego doświadczenia e-mailowego. Podsumowania po biegu, postępy planu treningowego, celebracje osobistych kamieni milowych ("Twój najszybszy 5K w tym miesiącu!"). Te e-maile nie sprzedają butów. Wzmacniają twoją tożsamość jako biegacza, który akurat używa produktów Nike. Zakup naturalnie wynika z tożsamości, a nie odwrotnie.
Limitowane wydania SNKRS tworzą ekstremalnie wysokie zaangażowanie w e-maile, ponieważ wczesny dostęp do limitowanych sneakersów jest naprawdę cenny dla entuzjastów obuwia. Wskaźniki otwarć e-maili SNKRS prawdopodobnie przekraczają 80%, ponieważ pominięcie e-maila oznacza pominięcie wypuszczenia. Niedobór jest prawdziwy, popyt jest prawdziwy, a e-mail jest punktem dostępu. To być może najczystszy przykład e-mail marketingu, gdzie sam e-mail jest produktem (dostęp), a nie tylko medium.
Treść i handel naturalnie się mieszają w podejściu Nike. E-mail z poradami treningowymi zawiera odpowiednie rekomendacje produktów. E-mail o premierze nowego buta do biegania zawiera plan treningowy zaprojektowany dla tego buta. Produkt zawsze służy aktywności, a nie odwrotnie. Oznacza to, że e-maile Nike wydają się przydatne nawet wtedy, gdy sprzedają.
Wczesny dostęp jako nagroda za lojalność jest wart odnotowania, ponieważ nie kosztuje Nike nic, ale wydaje się cenny dla klienta. Uzyskanie dostępu do produktu 24 godziny przed ogółem publicznym tworzy poczucie ekskluzywności bez żadnych rabatów ani dodatkowych kosztów dla marki. Postrzegana wartość jest wysoka. Rzeczywisty koszt wynosi zero.
Lekcja: personalizuj według tożsamości i aktywności, a nie tylko historii zakupów. "Kupiłeś buty do biegania" to punkt danych. "Jesteś biegaczem trenującym do półmaratonu" to tożsamość, która napędza ciągłe zaangażowanie, ciągłe zakupy i prawdziwą lojalność wobec marki.
Starbucks: E-mail Programu Lojalnościowego
Program nagród Starbucks jest jednym z najskuteczniejszych programów lojalnościowych, jakie kiedykolwiek zbudowano, z ponad 30 milionami aktywnych członków generujących około 50% przychodów w USA. E-mail jest łączącą tkanką, która sprawia, że działa.
System Gwiazdek jest celowo prosty. Kupuj rzeczy, zdobywaj Gwiazdki. Gromadź Gwiazdki, otrzymuj darmowe przedmioty. Prostota jest istotą. Złożone systemy punktów z mnożnikami, poziomami, wyjątkami i ograniczeniami tworzą tarcie. System Starbucks jest natychmiast zrozumiały: wydaj pieniądze, dostaj Gwiazdki, Gwiazdki przynoszą darmowe rzeczy. Dziecko by to zrozumiało.
Wizualizacja postępu "Dzieli cię tylko 25 Gwiazdek od darmowego Mrożonego Latte" to podręcznikowy efekt gradientu celu. Im bliżej nagrody, tym bardziej jesteś zmotywowany, aby ją zdobyć. Ich e-maile wyraźnie pokazują ten postęp, tworząc wyraźną zachętę do kolejnego zakupu. Pasek postępu sprzedaje lepiej niż jakikolwiek tekst.
Spersonalizowane oferty oparte na historii zakupów napędzają przyrostowe wizyty. Jeśli zawsze zamawiasz latte, możesz otrzymać ofertę bonusowych Gwiazdek za Frappuccino, zachęcającą do wypróbowania nowej kategorii. Jeśli zazwyczaj odwiedzasz rano, możesz otrzymać promocję podwójnych gwiazdek po południu, napędzającą drugą wizytę dziennie. Te oferty wydają się stworzone specjalnie dla ciebie, nawet jeśli są generowane algorytmicznie na dużą skalę.
Sezonowe FOMO wokół napojów dostępnych przez ograniczony czas (Pumpkin Spice Latte, świąteczne specjały) tworzy naturalne poczucie pilności, które nie wydaje się wytworzone. Napoje są naprawdę dostępne tylko przez ograniczony czas, a e-mail informujący o ich przybyciu jest naprawdę przydatną informacją.
Lekcja: prosta mechanika, widoczność postępu i spersonalizowane oferty biją złożone systemy punktów. Jeśli twoi klienci potrzebują przewodnika, aby zrozumieć twój program lojalnościowy, jest zbyt skomplikowany.
Basecamp/Hey.com: Filozofia Anti-Tracking
Basecamp i ich usługa e-mail Hey.com reprezentują fundamentalnie odmienną filozofię e-mail marketingu. Brak pikseli śledzących otwarcia. E-maile w pierwszej kolejności w formie czystego tekstu. Świadomy wybór, by szanować prywatność odbiorcy ponad wygodą marketera.
Większość specjalistów od e-mail marketingu uznałaby to podejście za niepraktyczne. Jak mierzysz zaangażowanie bez śledzenia otwarć? Jak czyścisz swoją listę? Jak optymalizujesz czasy wysyłki?
Basecamp udowadnia, że możesz zbudować skuteczny program e-mailowy bez śledzenia w stylu nadzoru. Skupiają się na wskaźnikach kliknięć (które wymagają celowego działania od odbiorcy), a nie na wskaźnikach otwarć (które i tak stają się coraz mniej wiarygodne po Apple MPP). Mierzą to, co ważne, prawdziwe zaangażowanie i wyniki biznesowe, a nie metryki próżności.
Hey, aplikacja e-mail, którą zbudowali, została zaprojektowana wokół filozofii, że użytkownicy powinni kontrolować swoją skrzynkę odbiorczą. Posiada funkcję weryfikacji nowych nadawców, oddzielne kanały dla różnych typów e-maili i możliwość blokowania pikseli śledzących. Budowanie produktu skoncentrowanego na kontroli skrzynki odbiorczej, przy jednoczesnym prowadzeniu programu e-mail marketingu, zmusiło Basecamp do praktykowania tego, co głoszą.
Ich e-maile są nieustannie wśród najczęściej dyskutowanych w społeczności technologicznej. Nie ze względu na sprytny design czy zaawansowaną automatyzację, ale dlatego że treść jest naprawdę interesująca, a podejście szanuje czytelnika. Pisarstwo Jasona Frieda o biznesie, kulturze pracy i rozwoju produktów napędza zaangażowanie poprzez treść, a nie manipulację.
Lekcja: szacunek dla prywatności i solidny e-mail marketing nie wykluczają się wzajemnie. Ponieważ wskaźniki otwarć stają się zawodne z powodu Mail Privacy Protection firmy Apple, podejście Basecamp polegające na skupieniu się na znaczących metrykach zaangażowania wydaje się coraz bardziej dalekowzroczne. Możesz zbudować lojalną, zaangażowaną publiczność e-mailową bez wiedzy, czy otworzyli twój e-mail o 8:42 na swoim iPhone.